*Victoria*
Obudziłam się wcześnie rano i okazało się że jestem w jakimś łóżku, a nie na kanapie. Odwróciłam się i zobaczyłam Rossa obok siebie. Uśmiechnęłam się i myślałam nad tym jak go obudzić. W końcu do głowy wpadł mi pomysł aby na niego wskoczyć. Jak powiedziałam, tak zrobiłam. Zrobiłam rozpęd i rąbnęłam na Rossa całym swoim ciałem. Ten zszokowany obuził się i niewiedział co się dzieje.
-Aaauu ! - wrzasnął (tak jak na tym filmiku w 1:42 min: http://www.youtube.com/watch?v=RmmvGHgUASU)
-Hahahahah - wpadłam w śmiech, ponieważ jego pisk brzmiał dosyć ,,dziewczęco,,
Ross również wpadł w śmiech. Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że Victoria na nim leży i że to ona na niego wskoczyła.
-Dlaczego to zrobiłaś ? - spytał
-Bo chciałam Cię obudzić
-Nie było innych sposobów - uśmiech pojawił się na jego twarzy
-Nie było ! - zaprzeczyłam, a do tego krzyknęłam tak jak w wojsku
-Rozumiem Pani oficer ;)
- A tak zmieńmy temat, to jak ja się znalazłam w Twoim łóżku ? - zapytałam
-No bo jak oglądaliśmy horror, to Tobie się jakoś przysnęło, i gdy wszyscy poszli już na górę do pokoi to ja wziąłem Cię za ręce i przyniosłem tutaj :)
-A dlaczego Ty spałeś ze mną ? - Ciekawość mnie rozrastała
-Ponieważ chciałem położyć się koło Ciebie na chwilę i zasnąłem
-A dlaczego... - Nie dokończyłam bo przerwał mi Riker
-Śniadanie ! - wrzasnął
-Już idziemy ! - odparliśmy jednocześnie
Zeszłam na dół w pidżamach bo nie wzięłam ubrań na dziś. Wszyscy zasiadliśmy do stołu i że tak powiem ,,zaczęła się wyżerka,,. Wszyscy brali tosty jak popadnie. Każdy jadł tak szybko jakby jedzenia nie widział z przynajmniej tydzień. Po około 5 minutach na stole nie było ,,NIC,, ! Po zjedzeniu poszłam do domu, przywitałam się z mamą i wybrałam zestaw na dziś. Założyłam to:
Z włosów zrobiłam sobie takie loki:
I zeszłam na dół. Usiadłam na kanapie i zaczęłam oglądać telewizję, lecz to długo nie trwało. Po około 20 minutach oglądania dostałam SMSa od Ell'a, że idziemy wszyscy razem na plaże na 14:00. Wstałam z kanapy, aby zobaczyć która jest godzina. Okazało się że dopiero jest 11:21 i że zostały mi jeszcze praktycznie 3 godziny do wyjścia. Spokojnie usiadłam i kontynuowałam oglądanie. Nagle przypomniało mi się że muszę napisać kolejny rozdział do bloga. Pobiegłam na górę, włączyłam komputer i zabrałam się za pisanie. Po skończonej pracy była już godzina 12:30. Z dołu dochodziły zapachy mojej ulubionej zupy: pomidorówki. Przejęta zeszłam do kuchni, nalałam sobie i mamie zupy i zabrałam się do spożywania posiłuku. Gdy już zjadłam poszłam na górę wybrać sobie strój kąpielowy na plażę. Wybrałam taki i czekałam do godziny 13:30.
*Z perspektywy Lynch'ów*
Wszyscy biegali po całym domu i szukali odpowiednich stroiów kąpielowych dla siebie. Rydel wygrzebała całą szafę i nadal narzekała że nie ma odpowiedniego stroiu. Riker i Ross szukali po całym domu swoich ,,gaci,, bo ostatnio jak przyszli z plaży Rydel schowała im kąpielówki. Zadowolony Ell z Rocky'm, biegali dookoła pokoju, tylko po to aby naśladować całą resztę, ponieważ oni byli już ubrani. Po upływie 15 minut wszyscy byli gotowi na wyruszenie na plażę.
Godzina 13:30
*Lynch*
Podjechaliśmy samochodem pod dom Victorii. Ta gdy nas tylko zobaczyła, wybiegła z domu i wsiadła do samochodu. Jechaliśmy na plażę bardzo krótko, dlatego że plaża jest od nas bardzo blisko, ale że wszystkich bolały nogi po tym całym ,,szukaniu,, pojechaliśmy samochodem.
*Victoria*
Jak tylko ujrzałam samochód Lynch'ów, od razu wybiegłam z domu, pożegnałam się z mamą i wsiadłam do samochodu. W aucie siedziałam pomiędzy Ell'em a Rocky'm, którzy jakzwykle się wygłupiali. Postanowiłam do nich dołączyć, aż zrobiło się tak głośno w samochodzie że Riker musiał nas uciszać bo nie mógł się skupić na jeździe. Po około 5 - 10 minutach, znależliśmy się na plaży. Wyciągneliśmy z auta nasze leżaki, radio i piłkę i poszliśmy umiejscowić się na plaży. W pewnej chwili jak szliśmy Riker się zagapił i wpadł na jakąś dziewczynę.
*Z perspektywy Rikera*
Zabrałem z auta kremy, ręczniki itd. i w pewnej chwili się odwróciłem i nie wiem jak to się stało ale wylądowałem na jakiejś ślicznej blondynce.
-Przepraszam - powiedziałem - Nic Ci nie jest ?
-Nie nic ;) - Dziewczyna się uśmiechnęła
Ufff... To Dobrze - ulżyło mi - Nazywam się Riker. Riker Lynch a Ty ?
-Megan ;) Megan William - odrzekła
-Miło mi Cię poznać - dodałem z szczęśliwym wyrazem twarzy - Może dosiądziesz się do nas ?
-Jeżeli mogę to pewnie :}
*Z perspektywy Megan*
Szłam do budki z lodami, zagapiłam się, aż tu nagle wpadł na mnie słodki blondyn. Dowiedziałam się że jest to ten chłopak z zespołu R5 - Riker Lynch. Przeprosił mnie i zapytał czy chcę się do nich dołączyć, no to zgodziłam się. Uradowana szłam za Rikerem do ich miejsca na plaży. Nie wiedziałam że chłopak może być jak kawa *.* Oczywiście kawa ,,3 w 1,,. Słodki, miły i przystojny. W końcu doszliśmy do ich miejsca.
-Brat ? Co to za dziewczyna ? - Spytał Rocky
-To jest Megan. To właśnie na nią wpadłem - uśmiechnąłem się
-Cześć - powiedziałam
-Hej - odpowiedzieliśmy wszyscy raźnie
-To tak - dodał Riker - To jest Rydel moja siostra, obok niej stoi mój brat Ross, póżniej mój drugi brat Rocky, tuż za nim stoi nasz przyjaciel Ell i przyjaciółka Victoria, przyszła dziewczyna Rossa. - Zaśmiał się
-Ejj!! - krzyknął Ross - Ona nie jest moją dziewczyną
- No właśnie - powiedziała ze śmiechem Victoria
- Miło mi was poznać - odparła
-Nam Ciebie również
*Narrator*
Rydel podeszła do Rikera i powiedziała mu na ucho:
-Czyli powiadasz... - ciągnęła - Miłość od pierwszego wejrzenia ? ;3
- Tak jakby - odpowiedział zadowolony Riker...
--------------------------------------------------------------------------------------------
Hej ! Jak widzicie jest to rozdział 4 ,,cz.1,, Przedzieliłam to na dwie części ponieważ uważam że bez części ten rozdział byłby za długi. Co do filmu ,Believe,, to był piękny <3 A wracając do rozdziału. Jak myślicie co się dalej stanie pomiędzy Rossem a Victorią i czy coś zaiskrzy pomiędzy Rikerem a Megan ? Wszytskiego dowiecie się w następnej części ;D Miłego Czytania ;*
-Klaudzia-



Kiedy następny rozdział ? Niecierpliwię się już ;D
OdpowiedzUsuńSuper. Zapraszam na tego bloga r5-my-love-story.blogspot.com
OdpowiedzUsuń